Instytut Pamięci Narodowej - Poznań

https://poznan.ipn.gov.pl/pl7/aktualnosci/158594,Stanislaw-Kaszynski-Cichy-bohater-z-Chelmna-nad-Nerem.html
27.02.2026, 18:58

Stanisław Kaszyński. Cichy bohater z Chełmna nad Nerem

31.01.2022

Stanisław Kaszyński przyszedł na świat 16 listopada 1903 r. w Brudzewie, w rodzinie Andrzeja i Marianny z domu Gołębowskiej. Po uzyskaniu tzw. „małej matury” pracował jakiś czas jako urzędnik w Babiaku, a następnie jako sekretarz gminy Chełmno. W 1929 r. Stanisław ożenił się z Karoliną Posłowską (ur. 20 października 1909 r.), córką właścicieli restauracji w Babiaku, absolwentką jednego z warszawskich gimnazjów.

Po zakończeniu działań wojennych w 1939 r. Chełmno, już pod zgermanizowaną nazwą Kulmhof, znalazło się w granicach okręgu Rzeszy Kraj Warty. Na wszystkich wyższych stanowiskach w administracji lokalnej zostali umieszczeni Niemcy, Kaszyńskiego oraz dwóch innych Polaków pozostawiono w urzędzie gminy na niższych stanowiskach. Kulmhof stać się miało centrum zaplanowanej przez samego Arthura Greisera, namiestnika Rzeszy, eksterminacji Żydów z terenu Kraju Warty. Sonderkommando przybyło do wsi najpóźniej w połowie listopada 1941 r. i rozpoczęło prace przygotowawcze. Miejscowych informowano o mającym powstać we wsi getcie, względnie obozie przejściowym dla Żydów. Pierwsze ofiary zostały przywiezione do Kulmhof 7 grudnia 1941 r. z Koła, a po spędzeniu nocy w pałacu zostały zamordowane w ciężarówkach – mobilnych komorach gazowych, a ich ciała pochowano w masowej mogile w pobliskim lesie rzuchowskim.

Stanisław Kaszyński, widząc tragedię ludzi, których mógł także znać osobiście (po zamordowaniu Żydów kolskich do Kulmhof jako następnych przywieziono część mieszkańców z getta wiejskiego Czachulec, w tym Żydów pochodzących z jego rodzinnego Brudzewa oraz Żydów z pobliskiego Dąbia), postanowił poinformować świat o machinie śmierci, jaka działała we wsi. Jako inteligentny człowiek był zapewne świadom konsekwencji, jakie mogły spotkać jego i całą rodzinę za nawet niebezpośrednią próbę pomocy mordowanym w Kulmhof Żydom. Znając język niemiecki i korzystając z tego, że jedyny telefon we wsi znajdował się w budynku plebanii, służącym zarówno władzom gminnym, jak i administracji obozu, orientował się na bieżąco w działalności Sonderkommando.

W nieustalonych okolicznościach Kaszyński podjął współpracę z Polskim Państwem Podziemnym. Nie wiemy, w jaki sposób Kaszyński przekazywał informacje, wiemy natomiast, że docierały one do okręgowej komórki wywiadowczej ZWZ–AK regularnie. Meldunki na temat organizacji i funkcjonowania obozu kierowane były dalej do Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej ZWZ–AK. Współpraca ze strukturami Polskiego Państwa Podziemnego nie była jedyną próbą informowania o obozie zagłady przez Kaszyńskiego. W styczniu 1942 r. samodzielnie podjął inicjatywę przekazania wiadomości na temat zbrodni popełnianych w Kulmhof na Zachód. Odbiorcą listu miał być Międzynarodowy Czerwony Krzyż w Szwajcarii, ale istnieją też świadectwa, według których odbiorcą miała być nieznana bliżej placówka dyplomatyczna w Szwajcarii bądź konsulat szwajcarski w Berlinie. Niestety list został przechwycony przez Niemców w nieznanych bliżej okolicznościach.

Efektem było aresztowanie Kaszyńskiego, do którego doszło 31 stycznia 1942 r. w miejscu pracy i uwięzienie w piwnicy pałacu. Po kilku dniach, najprawdopodobniej 2 lutego, dwaj esesmani wyprowadzili Kaszyńskiego i eskortowali w kierunku budynku, w którym mieściły się władze gminy. W pewnym momencie więzień wyrwał się strażnikom i zaczął uciekać, lecz został zastrzelony, ginąc na miejscu.

Niemcy aresztowali także żonę Stanisława – Karolinę, którą osadzono w więzieniu dla kobiet przy ul. Gdańskiej 13 w Łodzi (od 22 lutego do 15 czerwca 1942 r.), a następnie przeniesiono do więzienia gestapo przy ul. Sterlinga 16, gdzie została zamordowana.

Kaszyńscy osierocili czwórkę dzieci: Zbigniewa (13 lat), Marię (11 lat), Barbarę (5 lat) oraz Stanisława (2 lata). Po aresztowaniu matki dziećmi zaopiekowała się Cecylia Sońta, przyjaciółka Karoliny Kaszyńskiej, a następnie krewni z Brudzewa: Marią – Eleonora i Konstanty Kaszyńscy, Barbarą Jadwiga i Aleksander Królikowscy, Stanisławem Jadwiga i Stanisław Kaszyńscy. Zbigniew, po półrocznym pobycie u państwa Pietraszków pracował na utrzymanie jako robotnik rolny.

Pamięć o Stanisławie Kaszyńskim, człowieku, który do końca postępował zgodnie ze swymi przekonaniami, jest żywa w lokalnej społeczności. W 1991 r. w lesie rzuchowskim, w pobliżu mogiły polskich zakładników rozstrzelanych przez Niemców 15 listopada 1939 r., odsłonięto pomnik poświęcony jego osobie. Na obelisku umieszczona została tablica z inskrypcją: „Pamięci Stanisława Kaszyńskiego, sekretarza gmi ny w Chełmnie nad Nerem, ur. 16 XI 1903 r., zamordowanego przez hitlerowców 28 II 1942 r. w Chełmnie, w pobliżu kościoła, za próbę informowania opinii światowej o zbrodniach dokonywanych na ludności żydowskiej”.

Na podstawie: broszury Bartłomieja Grzanki „Stanisław Kaszyński. Cichy bohater z Chełmna nad Nerem”.