W kilka tygodni później obóz męski zerwał się ze snu zbudzony krzykiem wielu tysięcy ludzi. (…) W jasnym oświetlonym obozie cygańskim popędzani przez SS-manów wybiegają na drogę Cyganie, Cyganki i ich dzieci. Sformowani w piątki mają rozkaz wychodzić na drogę i iść do krematorium. Stawiają opór i stąd owe krzyki rozlegają się ponad Birkenau. Krzyki trwają całą noc, lecz na rano obóz cygański jest pusty
Szmaglewska S., Dymy nad Birkenau, Warszawa 1945, s. 7.
2 sierpnia obchodzony jest Dzień Pamięci o Zagładzie Romów i Sinti ustanowiony przez Sejm uchwałą z 29 lipca 2011 r. Ta symboliczna data odnosi się do wydarzenia z nocy z 2 na 3 sierpnia 1944 r., kiedy to Niemcy w obozie Auschwitz-Birkenau dokonali ostatecznej eksterminacji ludności przetrzymywanej w tzw. Zigeunerlager (obozie cygańskim). Planowali oni całkowitą likwidację obozu cygańskiego już w połowie maja roku 1944 roku.
W KL Auschwitz-Birkenau znajdowało się wtedy 6,5 tys. osób pochodzenia romskiego. W wyniku informacji o zamierzonej likwidacji obozu romscy więźniowie rozpoczęli bunt - uzbrojeni w łopaty, kamienie i noże odmówili wykonywania poleceń niemieckiej załogi obozu. Ta w obawie przed objęciem buntem całego obozu tymczasowo odstąpiła od akcji likwidacji Zigeunerlager. Do tego pomysłu powrócono latem 1944 r. Zaczęto wtedy wywozić i uśmiercać mieszkańców obozu mniejszymi grupami. Kulminacją tej eksterminacji była noc z 2 na 3 sierpnia 1944, kiedy około 3 tysiące kobiet, dzieci, starców i mężczyzn zagazowano w komorze przy IV krematorium w Birkenau. Ciała zamordowanych spalono w dołach obok krematorium.
W KL Auschwitz-Birkenau zginęło łącznie około 20 tysięcy Romów i Sint z Zigeunerlager, w większości pochodzących z Niemiec, Austrii, Czech i Moraw, w niewielkim procencie z Polski (łącznie blisko 23 tys. osób). Eksterminowano ich także w innych obozach koncentracyjnych: Treblince, Majdanku, Sobiborze i Belżcu. Obozy dla Romów znajdowały się także okupowanej przez Niemców Czechosłowacji oraz na terenie Chorwacji (Jasenovac). Większa część europejskich Romów zamieszkujących tereny okupowane przez Trzecią Rzeszę zginęła jednak rozstrzelana w zbiorowych egzekucjach dokonywanych natychmiast po ich zatrzymaniu. Miejsca ich pochówków rozsiane po całej Europie do dziś nie zostały odnalezione. W związku z tym określenie dokładnej liczby wymordowanych osób jest niemożliwe do ustalenia. Szacuje się, że przed i w czasie II wojny światowej mogło zginąć około nawet 500-600 tys. ofiar tj. około połowa populacji Romów zamieszkujących europejski obszar okupowany przez III Rzeszę. Eksterminację przez III Rzeszę Romów i Sinti określa się romskim słowem „Porajmos” oznaczającym „pochłonięcie”.