Wraz z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, w rękach państwa polskiego pojawiła się technologia bezprzewodowego przekazywania informacji za pomocą fal radiowych.
Nowatorski sposób komunikacji znalazł swoje zastosowanie przede wszystkim w obszarze wojskowości (wystarczy wspomnieć o sukcesie polskiego radiowywiadu podczas wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920) oraz łączności międzynarodowej – dyplomatycznej czy też związanej ze zdobywaniem informacji na potrzeby Polskiej Agencji Telegraficznej. Do nieco zapomnianych polskich inwestycji związanych z technologią radiokomunikacji należy uruchomienie w listopadzie 1923 r. potężnej Transatlantyckiej Centrali Radiotelegraficznej, w skład której wchodziła instalacja odbiorcza w Grodzisku Mazowieckim, nadawcza w Starych Babicach oraz Centralne Biuro Operacyjne w Warszawie.
Ojczyzną radiofonii – wykorzystania fal elektromagnetycznych do powszechnego odbioru informacji oraz rozrywki – były Stany Zjednoczone. Idea wykorzystania radia jako środka masowego przekazu trafiła do Europy, gdzie powstały pierwsze rozgłośnie radiowe. Tymczasem, w pierwszej połowie lat dwudziestych w polskim prawodawstwie nie istniało zagadnienie uruchomienia polskiej rozgłośni radiowej – przepisy wydane jeszcze w 1919 r. zakładały monopol w zakresie eksploatacji radiowych urządzeń nadawczych i odbiorczych dla organów państwowych.
Potrzeba regulacji prawnych
Ten stan prawny nie zrażał jednak pierwszych na polskiej ziemi entuzjastów nowego sposobu komunikacji. Na Politechnice Warszawskiej oraz Lwowskiej wprowadzono zajęcia dotyczące radiotechniki. Dzięki inicjatywie żołnierzy łączności oraz cywilnych fachowców zaczęto organizować kursy radiotechniczne. Powstały pierwsze przedsiębiorstwa oraz organizacje radiotechniczne ze Stowarzyszeniem Radiotechników Polskich na czele. Niewątpliwą zasługą tej organizacji dla powstania polskiej radiofonii była walka o prawne uregulowanie zagadnień radiowych. Radiotechnicy postulowali o liberalizację przepisów dotyczących użytkowania odbiorników radiowych, popieranie rodzimego przemysłu radiotechnicznego, a przede wszystkim wydanie koncesji dla pierwszej polskiej rozgłośni radiowej. 3 czerwca 1924 r. ukazała się ustawa o poczcie, telegrafie i telefonie. Jeszcze w tym samym miesiącu Ministerstwo Przemysłu i Handlu rozpisało konkurs na wydanie koncesji radiofonicznej, według ówczesnego nazewnictwa zwanej broadcastingiem. Jesienią 1924 r. ukazały się przepisy wykonawcze do wspomnianej wyżej ustawy, ostatecznie regulujące zagadnienia radiotelegrafii, radiotelefonii oraz radiofonii. Liberalizacja przepisów spowodowała zaktywizowanie się ruchu radioamatorskiego, ogniskującego się wokół wydawanego od września 1924 r. czasopisma „Radioamator” oraz licznych klubów radiowych. Pionierzy polskiej radiotechniki organizowali w całym kraju pokazy, gdzie przybliżano zasadę działania radia oraz nasłuchiwano zagranicznych rozgłośni.
Pierwsza rozgłośnia bez koncesji
Inicjatywa stworzenia pierwszej rozgłośni polskojęzycznej należała do Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego, spółki akcyjnej powstałej w 1923 r. w wyniku połączenia dwóch firm radiotechnicznych: „Farad” – założonej przez inżynierów Władysława Hellera i Romana Rudniewskiego oraz „Radiopol” – powstałej z inicjatywy inżyniera Józefa Plebańskiego. Oprócz kapitału polskiego, udziałowcami zagranicznymi PTR były dwa potężne koncerny: brytyjski Marconi's Wireless Telegraph Company oraz francuski Société française radio-électrique, wnoszące oprócz kapitału prawo do korzystania z należących do nich patentów. Jeszcze jesienią roku 1924 r., gdy trwał proces koncesyjny, sprowadzono do siedziby PTR, mieszczącej się w Warszawie przy ulicy Narbutta, nadajnik radiowy będący w posiadaniu francuskiego udziałowca. Po wykonaniu niezbędnych prac związanych z zestrojeniem urządzenia, wyposażono studio oraz wzniesiono dwa 40-metrowe maszty, na których rozwieszono antenę.
1 lutego 1925 r. o godzinie 18:00 pierwsza polska rozgłośnia radiofoniczna – Stacja Próbna Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego – rozpoczęła swoją działalność. Przemówienie inaugurujące, rozpoczynające się od słów: „Tu próbna stacja Polskiego Towarzystwa Radiotechnicznego w Warszawie, fala 385 m” wygłosił Roman Rudniewski. Od samego początku spikerką była Halina Wilczyńska, jedna z pierwszych kobiet – absolwentek Państwowych Kursów Radiotechnicznych organizowanych przez Stowarzyszenie Radiotechników Polskich. Niemal z każdym kolejnym dniem rozbudowywano program: oprócz wstępnego przemówienia Romana Rudniewskiego i zapowiedzi spikerskich nadawano występy solistów oraz zespołów muzycznych. Pojawiły się także odczyty o charakterze popularnonaukowym. Końcowe minuty emisji zajmowały komunikaty prasowe Polskiej Agencji Telegraficznej oraz Państwowego Instytutu Meteorologicznego. Emisje trwały najczęściej 1-2 godziny.
Działalność Stacji Próbnej PTR była możliwa dzięki wspomnianej wyżej liberalizacji prawa radiowego: rozporządzenie z jesieni 1924 r. przewidywało prowadzenie emisji o charakterze eksperymentalnym i demonstracyjnym. Od momentu rozpoczęcia nadawania, na łamach „Radioamatora” pojawił się apel o przesyłanie do PTR informacji o miejscu odbioru stacji. Stacja PTR operowała w zakresie fal średnich – jej nadajnik o mocy 500 W umożliwiał stabilny odbiór na prostych, detektorowych odbiornikach radiowych w obrębie Warszawy, natomiast korzystający z bardziej zaawansowanych i droższych odbiorników lampowych mogli komfortowo słuchać stacji w promieniu ok. 200 km od stolicy. Liczbę stałych odbiorców szacowano na 5000. Specyfika rozchodzenia się fal średnich w przestrzeni jest zależna od pory doby: z racji tego, że emisje prowadzono w godzinach wieczornych, zdarzały się także informacja o słyszalności z Wilna, Londynu czy Nadrenii.
Po pierwszych dwóch miesiącach emisji rozpoczęły się trudności z kontynowaniem działalności spowodowane kwestiami finansowymi. Wsparcia dla działalności rozgłośni udzieliły inne przedsiębiorstwa radiotechniczne. Kryzys został chwilowo zażegnany, 3 maja 1924 r. nadano dwugodzinny „Wielki Koncert Galowy” transmitowany przez głośniki umieszczone w sklepach radiotechnicznych w Warszawie. Sprawa finasowania rozgłośni powróciła z końcem maja, tym razem wsparcia udzieliła strona społeczna skupiona w Centralnym Komitecie Polskich Zrzeszeń Radiotechnicznych. Dzięki dobrowolnym składkom udało się utrzymać program przez następne kilka tygodni.
Przyznanie koncesji
18 sierpnia 1925 r. w Ministerstwie Przemysłu i Handlu zakończono proces przyznania pierwszej koncesji radiowej. Wydawać by się mogło, że ubiegające się o ten dokument PTR dysponujące działająca rozgłośnią będzie jednoznacznym zwycięzcą konkursu. Tymczasem decyzja o przyznaniu koncesji trafiła do innego, mało znanego wówczas podmiotu – spółki „Polskie Radio”. Zaskakująca decyzja była umotywowana głównie udziałem w tej spółce kapitału wyłącznie polskiego, czym nie mogło się legitymować PTR. Kolejne audycje nadano dopiero w październiku 1925 r., 29 listopada 1925 r. nadano zaś pierwsze radiowe słuchowisko – zaadaptowano do celów radiofonii „Warszawiankę” Stanisława Wyspiańskiego. Ostatecznie emisje trwały jeszcze do marca 1926 r. Łącznie Stacja Próbna PTR nadała 102 audycje. Słuchacze mieli możliwość posłuchania muzyki poważnej, rozrywkowej, pierwszych słuchowisk czy odczytów.
Tekst: Witold Sobócki