22 grudnia 2025 r. w miejscowości Brudzew w powiecie tureckim w obecności zastępcy prezesa IPN dr. Mateusza Szpytmy odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy upamiętniającej Stanisława i Karolinę Kaszyńskich.
Uroczystość swoją obecnością zaszczyciła Podsekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Agnieszka Jędrzak, która odczytała list od Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Karola Nawrockiego. Prezydent podkreślił, że wśród naszych bohaterów narodowych nie brak tych, którzy z heroiczną odwagą i poświęceniem zdobywali informacje o masowej Zagładzie Żydów, jakiej dokonywali Niemcy na okupowanych ziemiach polskich. Do takich wciąż niedostatecznie znanych lokalnych bohaterów należy Stanisław Kaszyński:
Stanisław i Karolina Kaszyńscy czuli się odpowiedzialni za ludzi – rodaków i współobywateli pochodzenia żydowskiego – i w imię tej odpowiedzialności podjęli najwyższe ryzyko. Naszą powinnością, jako współczesnych Polaków, jest zachować pamięć o takich cichych bohaterach Rzeczypospolitej.
Głos zabrał również zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma, który przypomniał bohaterską postawę Stanisława Kaszyńskiego:
Mimo tak rozległego terroru, mimo tego, że za każdy sprzeciw można było trafić do obozu koncentracyjnego albo być zamordowanym natychmiast, pojawiło się mnóstwo osób, które przeciwstawiły się temu złu. To żołnierze Związku Walki Zbrojnej, to ci, którzy tworzyli Polskie Państwo Podziemne, ale także ci, którzy informowali o zbrodniach. Jednym z nich był Stanisław Kaszyński.
W wydarzeniu wzięli również udział: wicestarosta powiatu tureckiego Władysław Karski, wójt Grzegorzewa Bożena Dominiak oraz przedstawiciele okolicznych szkół. Goście mieli również okazję wysłuchać interesujących referatów, które wygłosili kierownik Muzeum byłego niemieckiego Obozu Zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem Bartłomiej Grzanka oraz przedstawiciel rodziny upamiętnionych dr Mariusz Kaszyński.
Projekt memoratywny to efekt doskonałej współpracy Towarzystwa Przyjaciół Brudzewa z poznańskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej, który był fundatorem tablicy. Gospodarzem uroczystości był wójt Brudzewa Cezary Krasowski.
Stanisław Kaszyński (1903-1942) urodził się 16 listopada 1903 r. w Brudzewie jako syn Marianny i Andrzeja Kaszyńskich. Pracę rozpoczął w 1918 r. jako aplikant w urzędzie gminnym w Brudzewie. Do 1928 r. pracował jako urzędnik również w Karszewie, Piotrkowicach, Lubotyniu i Chełmnie nad Nerem, z którym ostatecznie związał się zawodowo i społecznie, pełniąc funkcje sekretarza i radnego Gminy. Aktywnie działał w Kole Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej i Związku Pracowników Administracji Gminnej Rzeczypospolitej Polskiej. W 1938 r. został uhonorowany Brązowym Krzyżem Zasługi. Po przegranej wojnie obronnej 1939 r. Kaszyńscy zostali wysiedleni do wsi Gaj. Stanisław Kaszyński zachował posadę w urzędzie gminnym z uwagi na znajomość języka niemieckiego, ale został zdegradowany na niższego urzędnika. W listopadzie 1941 r. Niemcy rozpoczęli w Chełmnie budowę obozu zagłady. Pierwsze transporty z więźniami przybyły już w grudniu. Kaszyński mając nadzieję na powstrzymanie masowych mordów, wysłał pierwsze pisma informujące o niemieckich zbrodniach dokonywanych na cywilnej ludności żydowskiej i romskiej. Skierował je do przedstawicielstw dyplomatycznych i Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Nawiązał też kontakt z lokalną komórką wywiadowczą ZWZ-AK, do której przekazywał meldunki. Dzięki pracy na stanowisku urzędnika miał dostęp do informacji dotyczących transportów do obozu i planów eksterminacji. W styczniu 1942 r. jeden z listów trafił w ręce Niemców. 31 stycznia Kaszyński został aresztowany i osadzony w pałacu na terenie obozu. Dwa dni później został zastrzelony podczas próby ucieczki.
Karolina Kaszyńska (1909-?1942) urodzona jako córka Heleny i Feliksa Posłowskich w Piotrkowicach. Po zamordowaniu męża została aresztowana w stanie zaawansowanej ciąży i osadzona w więzieniu dla kobiet w Łodzi, gdzie miała być przetrzymywana w okresie od 22 lutego do 15 czerwca 1942 r., kiedy to została przekazana do dyspozycji łódzkiego gestapo przy ul. Sterlinga. Okoliczności jej śmierci pozostają niewyjaśnione.
Tekst: Ewa Liszkowska




















