Organizatorem tegorocznej Gali Nagrody Stukot '56 – odgłosy Czerwca jest Muzeum Powstania Poznańskiego Czerwiec 1956 w Poznaniu przy współpracy z Grupą MTP oraz Wielkopolskim Muzeum Niepodległości. Partnerem wydarzenia jest poznański oddział Instytutu Pamięci Narodowej.
Wśród wielu znamienitych gości, także dotychczasowych laureatów nagrody, byli ci najważniejsi, prawdziwi Bohaterowie, uczestnicy i świadkowie wydarzeń sprzed 70 lat. Nagroda Stukot '56, która przybrała symboliczny kształt statuetki w kształcie robotniczego drewniaka – okuloka, ma na celu upamiętnić bohaterów Czerwca '56, uczestników pierwszego zrywu wolności przeciwko komunistycznemu totalitaryzmowi. Laureaci nagrody są „stukotem dla współczesnych”. Swoimi dokonaniami, świadcząc o wartościach Poznańskiego Czerwca 1956 roku, urzeczywistniają je w naszych czasach. Te wartości znalazły swój wyraz w hasłach wypisanych na pomniku Poznańskiego Czerwca 1956, który sam stał się miejscem symbolicznym. Hasła te to: „O Boga, za wolność, prawo i chleb” i to właśnie one ze względu na swoją doniosłość i uniwersalność, są osobnymi kategoriami, w których już od pięciu lat nagroda jest przyznawana.
Nazwa nagrody Stukot '56 to nawiązanie do charakterystycznego stukotu okuloków o bruk, który towarzyszył tłumowi robotników poznańskich fabryk i zakładów pracy, którzy w milczeniu maszerowali do centrum Poznania. Przejmujący stukot tysięcy okuloków jest obecny we wspomnieniach wielu bohaterów oraz świadków tamtych wydarzeń. Autorem statuetki jest poznański rzeźbiarz Roman Kosmala.
Tegorocznymi laureatami nagrody Stukot '56 – odgłosy Czerwca zostali:
- w kategorii O BOGA: brat Marek Durski z Międzynarodowej wspólnoty ekumenicznej w Taizé
W czerwcu 1956 roku miałem 7 lat. Pamiętam ludzi gromadzących się na ulicach, zatrzymane tramwaje, odgłosy wystrzałów, a kilka dni później czołgi stojące na ulicach, gdy szliśmy do kościoła. Przyjmuję tę nagrodę z wdzięcznością, wzruszeniem i niemałym zaskoczeniem. Dziękuję Kapitule za dostrzeżenie nie tylko mojej osoby, ale przede wszystkim wspólnoty Taizé. Miejsca modlitwy, spotkania i pojednania. Moje życie przed Taizé zaczęło się tutaj, w Poznaniu. Pamięć o własnych korzeniach pomaga lepiej rozumieć innych. Stukot '56 przypomina o wołaniu o godność człowieka. O Boga, wolność, prawo i chleb. To wołanie nie straciło swojej aktualności. Jak dobrze, że przypominają nam o tym krzyże na Palcu Mickiewicza i ta symboliczna nagroda. Otrzymuję ją w kategorii „O Boga”. To krótkie wezwanie zaprasza do postawienia ważnych pytań. Czy dziś potrafimy żyć w wolności religijnej, jednocześnie z szacunkiem dla innych. Czy umiemy przyjmować drugiego człowieka, bez względu na jego pochodzenie czy wiarę, nie zamykać się w podziałach. Wspólnota z Taizé od początku starała się w prosty sposób odpowiadać na te pytania, budując pokój, pojednanie między ludźmi, czerpiąc z przesłania Ewangelii. Świat bardzo się zmienia, ale troska o godne życie człowieka pozostaje niezmienna – powiedział, dziękując za wyróżnienie w przesłanym na galę nagraniu, brat Marek.
Brat Marek z uwagi na zobowiązania wymagające jego obecności w Taizé nie mógł osobiście odebrać nagrody. Uczynili to w jego imieniu brat Jacek Durski oraz bratanek Marek Durski, na co dzień zaangażowany w pomoc imigrantom.
Brat Marek (Durski) urodził się w Kościanie k. Poznania 13 sierpnia 1949 r. Do wspólnoty w Taizé wstąpił w 1977 r. W 1999 r. został kapłanem katolickim. Jest absolwentem Wyższej Szkoły Ekonomicznej (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu), gdzie studiował na kierunku handel zagraniczny. Jest pierwszym Polakiem, który dołączył do założonej w 1940 r. przez brata Rogera (Schütza) wspólnoty Taizé. Brat Marek był zaangażowany w organizowanie wielu Europejskich Spotkań Młodych, jedno z nich, w roku 2009 odbyło się w Poznaniu na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. W latach 1983-1988 został wysłany przez wspólnotę do Rzymu, gdzie na zaproszenie Jana Pawła II odbyły się koordynowane przez brata Marka trzy spotkania europejskie (1980, 1982, 1987). Przez wiele lat zajmował się także przyjęciem Polaków, którzy przyjeżdżali do Taizé, a od kilku lat opiekuje się uchodźcami i migrantami, których przyjęła wspólnota.
- w kategorii PRAWO I CHLEB: Fundacja im. doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ
Nagrodę odebrała córka dr. Piotra Janaszka, Prezes Fundacji PODAJ DALEJ Zuzanna Maciaszek-Janaszek oraz wiceprezes Maciej Wiatrowski.
Córka, prezes Fundacji Zuzanna Maciaszek-Janaszek powiedziała:
Nagroda łączy, ponieważ nadal toczymy walkę o życie bez barier, do rozwijania pasji do bycia niezależnym. Nagroda pokazuje, że ojciec wskazał dobry kierunek, by wspierać osoby z niepełnosprawnościami, które chcą żyć pełnią życia, a nie tylko przeżyć.
Maciej Wiatrowski, wiceprezes Fundacji PODAJ DALEJ dodał:
Jesteśmy dumni i wzruszeni, czujemy odpowiedzialność, by przekazywać dalej idee, które zaszczepił w nas dr Piotr Janaszek, by osoby niepełnosprawne żyły godnie.
Fundacja PODAJ DALEJ powstała w 2004 r. Jej inicjatorami były osoby sprawne i niepełnosprawne z dużym doświadczeniem w pracy na rzecz społeczeństwa obywatelskiego, w tym także żona i córki Doktora – śp. Joanna oraz Zuzanna i Olga oraz przyjaciele – społecznicy, Maciej Wiatrowski i Karol Włodarczyk. Fundacja powstała w hołdzie i zgodnie z ideami doktora Piotra Janaszka, znanego społecznika i lekarza, który od lat 70. wdrażał nowatorskie rozwiązania w rehabilitacji. Zginął tragicznie w 1998 r., zostawiając wiele niezrealizowanych planów. Fundacja jest wypełnieniem niespisanego testamentu doktora Piotra Janaszka. Przyświecają jej Jego słowa: „Dzieciom niepełnosprawnym trzeba pomagać mądrze. Nie głaszcząc po głowie i prowadząc za rękę, ale wymagając od nich, uczyć je życia.”
- w kategorii ZA WOLNOŚĆ: represjonowany przez reżim Łukaszenki polski dziennikarz, działacz Związku Polaków na Białorusi Andrzej Poczobut
Andrzej Poczobut w podziękowaniu powiedział
Jestem wzruszony, Poznański Czerwiec to jeden z przystanków do wolności. Wydarzenie tragiczne, krwawe, ale zawierające przekaz, że my jako naród nigdy się nie poddajemy i ten przekaz jest mi naprawdę bliski.
Andrzej Poczobut to polski dziennikarz, aktywista i działacz mniejszości polskiej – Związku Polaków na Białorusi, który został uwięziony przez reżim Łukaszenki. Aresztowany w marcu 2021 r., w lutym 2023 w procesie politycznym został skazany na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za „wzniecanie, podżeganie do nienawiści”, „wzywanie do działań na szkodę Białorusi”. Spędził w zamknięciu ponad pięć lat.
Przez wiele lat współpracował z polskimi mediami, m.in. z Gazetą Wyborczą, relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat rządzącego Białorusią od 1994 r. Aleksandra Łukaszenki Andrzej Poczobut wielokrotnie trafiał do aresztu i był sądzony. Jako działacz nieuznawanego przez białoruskie władze i zdelegalizowanego w 2005 r. Związku Polaków na Białorusi Poczobut, pasjonat historii, wiele czasu poświęcał m.in. badaniu losów Polaków na terenach dzisiejszej Białorusi.
Przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku. Białoruska prokuratura oskarżała dziennikarza o „rehabilitację nazizmu”, a potem także o wzywanie do sankcji i działań na szkodę Białorusi. W październiku 2022 r. Poczobut został przez białoruski reżim wpisany na białoruską listę „osób zaangażowanych w działalność terrorystyczną”.
Dzięki staraniom polskiego rządu, służb oraz współpracy międzynarodowej dziennikarz Andrzej Poczobut po 5 latach został uwolniony z białoruskiej niewoli 26 kwietnia 2026 r. Nagrodzony niedawno przez Prezydenta RP Orderem Orła Białego oraz Nagrodą im. Sacharowa za wolność myśli przyznawaną przez Parlament Europejski.




















