straty.pl to internetowa i ogólnodostępna baza ofiar niemieckich zbrodni w czasie II wojny światowej, będąca wynikiem programu dokumentacyjnego Instytutu Pamięci Narodowej „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką w latach 1939–1945”. Teraz realizujemy kolejny etap projektu: szukamy osób, które pomogą nam udokumentować te represje i dzięki którym będziemy mogli wpisać nazwiska kolejnych osób do naszej bazy straty.pl – wirtualnego pomnika bohaterów II wojny światowej. Baza, od wielu lat uzupełniana przez archiwistów Instytutu Pamięci Narodowej, zawiera 5,5 miliona rekordów. Aby ją dokończyć potrzebna jest pomoc wolontariuszy i społeczeństwa.
Pragniemy dotrzeć do jak najszerszego grona odbiorców, szczególnie do rodzin, które mogą nie wiedzieć, że:
- istnieje możliwość odnalezienia informacji o losach bliskich w bazie IPN straty.pl
- można uzupełnić dane w bazie
- można zgłosić osoby, których jeszcze w niej nie ma
Zachęcamy do korzystania z bazy straty.pl oraz do zgłaszania informacji o swoich bliskich, represjonowanych przez Niemców, a nie ujętych w naszej bazie. W oparciu o te dane będziemy ją rozwijać.
W bazie danych zebrano do tej pory informacje o 5 662 774 ofiarach i osobach represjonowanych przez niemiecki reżim. Jedną z nich jest Leon Idaszewski.
Leon Idaszewski – wysiedleniec, więzień KL Lublin i KL Auschwitz
Urodził się 24 maja 1878 r. w Pyszącej pod Śremem. Był synem Andrzeja Idaszewskiego i Walentyny Ogrodowskiej. Swoją edukację rozpoczął w domu. Następnie uczył się w szkole powszechnej w Pyszącej i państwowym gimnazjum w Śremie. Należał do Towarzystwa im. Tomasza Zana. W Śremie organizacja działała pod konspiracyjną nazwą „Marya 1897”. W 1898 r. zdał egzamin maturalny. Poszedł na studia medyczne. Studiował we Wrocławiu, Gryfii, Berlinie, Monachium i Lipsku. Zajmował się działalnością polonizacyjną dla rodaków. W lipcu 1903 r. uzyskał dyplom lekarski. W czasie studiów pracował jako asystent w klinice i przygotowywał już rozprawę doktorską, która została uznana za pracę naukową przez Wydział Lekarski Uniwersytetu w Lipsku. Wydrukowano ją w kilkuset egzemplarzach. Po zdanym egzaminie 7 październiku 1903 r. został promowany na doktora medycyny. Kolejnymi etapami zdobywania doświadczenia zawodowego były ośrodki medyczne specjalizujące się w ginekologii i położnictwie w Dreźnie, Turyngii, Czechach, Austrii i na Górnym Śląsku. Będąc w obcych miejscach, doceniał ich piękno i zalety, ale tęsknił za ojczyzną. Marzył o powstaniu wolnej Polski, scalonej z ziem zaborów.
W październiku 1904 r. przeprowadził się do Jarocina. 7 lat później ożenił się z Wandą Michałowską. Z małżeństwa na świat przyszły dwie córki: Halina i Wiesława. W 1914 r. został zmobilizowany jako lekarz porucznik. Dwa lata później był mianowany na kapitana. Przeszedł ciężkie zapalenie płuc, w wyniku czego uznano go za niezdolnego do służby wojskowej.
Przed wybuchem Powstania Wielkopolskiego brał udział w spotkaniach konspiracyjnych. Następnie zgłosił się jako ochotnik do pełnienia służby medycznej w szeregach powstańczych. W czerwcu 1919 r. został mianowany na majora WP. Pełnił szereg funkcji wojskowych. Był m.in. lekarzem baonów zapasowych 70, 67, 167 pp, lekarzem naczelnym 56 i 68 pp oraz 16 Pułku Ułanów Wielkopolskich, zastępcą szefa sanitarnego 17 DP, a także komendantem szpitala wojskowego w Jarocinie w czasie wojny polsko-bolszewickiej. Na własną prośbę został przeniesiony do rezerwy w 1921 r.
W cywilu prowadził zarówno prywatną praktykę lekarską, jak i pracował w publicznej służbie zdrowia jako lekarz kolejowy i powiatowy, kierownik szpitala w Jarocinie czy lekarz Kasy Chorych w Ostrowie Wielkopolskim. Cenili go zarówno pacjenci jak i współpracownicy. Był towarzyski, życzliwy i pełen szacunku dla drugiego człowieka. Angażował się w lokalną politykę i sprawy społeczne. Pełnił funkcję radnego oraz przewodniczącego rady miejskiej w Jarocinie. Należał do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”. Działał na rzecz Powiatowego Komitetu Funduszu Obrony Narodowej i Komitetu Pomocy dla Inwalidów Wojennych.
We wrześniu 1939 r. razem z żoną wyjechał do Warszawy. Po bombardowaniach postanowili wrócić do domu. Jednak byli w nim już Niemcy. Idaszewscy zostali przygarnięci przez znajomych. W listopadzie Leona aresztowało gestapo. Osadzono go w więzieniu w Jarocinie. Następnie trafił do obozu przesiedleńczego w Cerekwicy pod Jarocinem (Internierungslager Zerkheim), który mieścił się w budynkach byłego zakładu poprawczego dla chłopców. Cerekwica była pierwszym w Okręgu Rzeszy Poznań obozem dla wysiedlanych do Generalnego Gubernatorstwa. Uwięziono w nim przedstawicieli ziemiaństwa, inteligencji oraz m.in. zamożniejszych rolników i przemysłowców z ziemi jarocińskiej i pleszewskiej. Żona i córka Halina w grudniu zostały zabrane przez Niemców do będącego w stanie budowy klasztoru oo. Franciszkanów w Jarocinie. Później wysiedlonych przeprowadzono na dworzec kolejowy. Tam spotkały się z Leonem, który z innymi więźniami obozu w Cerekwicy czekał na transport. Rodzina jak wielu innych jarociniaków 10 grudnia 1939 r. została dowieziona do Opoczna. Dr Idaszewski zajął się praktyką lekarską. Leczył ubogich i innych wypędzonych. Z jego usług korzystali także Niemcy. W drugiej połowie 1941 r. zaczął pisać wspomnienia w ukryciu pomiędzy przyjmowaniem pacjentów. Z uwagi na charakter pracy brał udział w wymianie informacji, w tym pochodzących od osób zaangażowanych w konspirację.
20 października 1942 r. został aresztowany i osadzony w więzieniu w Opocznie. W nocy przewieziono go do Tomaszowa Mazowieckiego do siedziby gestapo na Zapiecku, a po dwóch tygodniach do więzienia przy ul. św. Antoniego. W styczniu 1943 r. rodzina dowiedziała się, że Leon jest więźniem obozu koncentracyjnego w Lublinie. Stamtąd pisał grypsy, a bliscy wysyłali paczki żywnościowe. Ostatnia do niego nie dotarła. Żona i córki nie wiedziały o ewakuacji więźniów. Nie było żadnej informacji o losie męża i ojca do czasu listu, który napisał z KL Auschwitz. Po wybuchu Powstania Warszawskiego do Auschwitz można było pisać tylko z terenu Rzeszy. Korespondencja odbywała się przez znajomego adwokata Edwarda Tomaszewskiego. Pisał do Leona, podając się za siostrzeńca i następnie informacje przekazywał jego rodzinie w GG. Idaszewski po wyzwoleniu obozu trafił do szpitala w Krakowie.
Po trudach wojennych powrócił do Jarocina. Nie był to łatwy czas. Został aresztowany i uwięziony w areszcie UB, który znajdował się w zamieszkiwanym przez niego do 1935 r. domu. Ciężki stan zdrowotny i interwencje mieszkańców Jarocina spowodowały jego zwolnienie. Jednak wielokrotnie był wzywany na przesłuchania. Zarzucano mu usiłowanie zmiany przemocą ustroju państwa, za co groziła kara śmierci. W marcu 1948 r. postępowanie zostało umorzone przez Wojskową Prokuraturę Rejonową w Poznaniu. Zatrudnienia doktorowi medycyny odmawiały okoliczne placówki służby zdrowia. Interwencja ministra zdrowia, z którym znał się z międzywojnia, pozwoliła mu na powrót do wykonywania zawodu.
Zmarł 15 sierpnia 1956 r. W jego pogrzebie wzięły udział tłumy mieszkańców kochanego przez niego miasta oraz liczne delegacje. W 2018 r. Muzeum Regionalne w Jarocinie wydało „Wspomnienia wygnańca i więźnia z Jarocina” napisane przez Leona Idaszewskiego w formie wierszowanej. Jest jednym z bohaterów amatorskiego filmu dokumentalnego „Podróż do miejsc nakazanych”, przedstawiającego wspomnienia wysiedlonych do Opoczna i ich rodzin.
Paulina Borucka, Oddziałowe Archiwum IPN w Poznaniu