• Youtube
  • Facebook
  • Szukaj

Archiwum Pełne Pamięci: Polscy tułacze w Afryce

15.04.2025

Wiosną i latem 1942 roku ze Związku Sowieckiego ewakuowano do Iranu około 41 tys. polskich cywilów. Wśród nich było prawie 15 tys. dzieci. Ze względu na toczącą się w Afryce Północnej wojnę z Niemcami i zagrożenie Bliskiego Wschodu, pobyt Polaków w Iranie był tymczasowy. Władze brytyjskie zamierzały skierować polskich uchodźców w bezpieczniejsze rejony świata m.in. do swoich afrykańskich kolonii. W lipcu 1942 roku Brytyjczycy podjęli decyzję o osiedleniu Polaków w Kenii, Tanganice i Ugandzie. W następnej kolejności uchodźcy polscy mieli wyjechać do Rodezji i Unii Południowej Afryki.

Pierwszy transport 1400 polskich uchodźców przybył do Afryki 27 sierpnia 1942 roku. Polacy zamieszkali w Tanganice i Ugandzie. We wrześniu przybył kolejny transport. 1044 osoby zamieszkały w osiedlu uchodźczym w Masindi. Kolejni Polacy trafili do Tengeru, Ifundy, Kidugali w Tanganice i Makindu w Kenii. W listopadzie 1942 roku w Afryce Wschodniej znalazło się ponad 11 tys. osób, w tym 5 tys. dzieci. W lipcu 1944 roku mieszkało już tutaj ponad 13 tys. Polaków, w większości w Tanganice i Ugandzie. W Afryce Wschodniej powstało 6 osiedli. Cztery na terenie Tanganiki: Tengeru (ponad 4 tys. osób), Ifunda (około 800 osób), Kondoa (około 400 osób) i Kidugala (około 800 osób) oraz dwa na terenie Ugandy: Masindi (ponad 3.5 tys. osób) i Koja (2,8 tys. osób). Istniały też obozy przejściowe dla polskich uchodźców m.in. w Makindu w Kenii.

Polacy trafili również do Afryki Południowej. W lutym 1943 roku pierwsi polscy uchodźcy zjawili się w Marandellas w Rodezji Północnej. W grudniu 1944 roku w Rodezji Północnej było już prawie 2,9 tys. Polaków, a w Rodezji Południowej ponad 1,4 tys. Powstały osiedla w Abercorn, Bwana Mkubwa, Rusape. Na terenie Unii Południowej Afryki Polaków osiedlono w Oudtshoorn. Pierwsze polskie dzieci pojawiły się tutaj w kwietniu 1943 roku. W sumie, w 1944 roku na kontynencie afrykańskim przebywało ponad 18 tys. Polaków – uchodźców ze Związku Sowieckiego, w tym prawie 8 tys. dzieci.

W zasobie Oddziałowego Archiwum IPN w Poznaniu znajdują się cyfrowe kopie fotografii dokumentujących pobyt Wandy Tomaszewskiej z d. Ekowskiej w osiedlu Masindi w Ugandzie.

Wanda Tomaszewska wraz z córką Ludomiłą w kwietniu 1940 roku zostały wywiezione przez Sowietów z polskich Kresów Wschodnich do Kazachstanu. Po zawarciu polsko-sowieckiej umowy Sikorski-Majski, na początku 1942 roku Wanda Tomaszewska i córka trafiły do Dżalalabadu w dzisiejszym Kirgistanie. Tutaj odnalazł się mąż Wandy Tomaszewskiej, major Aleksander Tomaszewski. Pani Wanda trafiła następnie do Masindi w Ugandzie. Tutaj przez 5 lat pracowała jako nauczycielka języka angielskiego, najpierw w szkole podstawowej, a potem od 1945 roku w liceum i gimnazjum. W Masindi funkcjonowało bowiem Państwowe Gimnazjum Ogólnokształcące i Liceum Humanistyczne (5 klas i 274 uczniów oraz 13 nauczycieli). W styczniu 1947 roku pani Wanda została zastępcą inspektora nauczania języka angielskiego w osiedlu w Masindi. Od tej pory kierowała Centrum Języka Angielskiego i prowadziła zajęcia dla dorosłych. W 1948 roku przeniosła się do Anglii, do męża i córki. Zmarła w 1995 roku. Do Polski nigdy nie powróciła.

W poznańskim archiwum IPN znajdują się również cyfrowe kopie dokumentów i fotografii obrazujących pobyt Aliny Pakulskiej z d. Dębskiej najpierw w Makindu w Kenii, a następnie w Koja w Ugandzie.

Alina Pakulska razem z matką i rodzeństwem została wywieziona do Związku Sowieckiego w 1940 roku. Z Syberii trafiła w sierpniu 1942 roku do Iranu. Stąd rodzina została przewieziona do Indii, a w listopadzie 1942 roku wszyscy znaleźli się w Afryce. Z Mombasy trafili do obozu przejściowego w Makindu, a w grudniu wylądowali w osiedlu Koja w Ugandzie.

Osiedle znajdowało się na wzgórzu nad Jeziorem Wiktorii. Był tutaj kościół, szkoła, szpital, świetlica i domki mieszkalne. Były to małe, kryte strzechą budynki, z glinianym klepiskiem zamiast podłogi. Umeblowanie stanowiło łóżko z moskitierą, stolik i szafka. W oknach były siatki na owady, a oświetlenie zapewniała lampa naftowa. W każdym domku jedna rodzina zajmowała jedną izbę, a budynek mieścił 2-3 rodziny. Dla wszystkich mieszkańców była wspólna kuchnia. Wodę czerpano z kranów, a kąpano się w kabinach prysznicowych. Dzieci uczyły się w polskiej szkole. Działało harcerstwo i teatr na wolnym powietrzu oraz świetlica. Istniał też chór żeński. Dla polskich dzieci przebywających w Koja największą atrakcję stanowiła afrykańska przyroda, zwłaszcza zwierzęta: słonie, zebry, małpy, hipopotamy i krokodyle. Po kilkuletnim pobycie w Koja, w 1947 roku Alina Pakulska z mamą i bratem wróciła do Polski, do Poznania.

Materiały archiwalne zostały przekazane w ramach ogólnopolskiego projektu „Archiwum Pełne Pamięci” przez Ryszarda Pakulskiego i Adama Kaczmarka.

Fotografie pochodzą z akt o sygn.:

IPN Po 1403/21 - Fotografie dot. pobytu Lubomiry Dębskiej z dziećmi Aliną i Lechem w obozie przejściowym w Afryce (osiedle Makindu) podczas wojny.

IPN Po 1477/59 - Fotografie młodzieży ze szkoły w Masindi – Uganda z Wandą Tomaszewską z d. Ekowską.

IPN Po 1477/61 - Zbiór fotografii Wandy Tomaszewskiej z d. Ekowskiej w Afryce (osiedle Masindi w Ugandzie).

IPN Po 1477/62 - Zbiór fotografii Wandy Tomaszewskiej z d. Ekowskiej w osiedlu Masindi w Ugandzie.

IPN Po 1477/63 - Fotografie z uroczystości poświęcenia sztandaru w szkole polskiej w osiedlu Masindi – Uganda (na fotografiach m.in. Wanda Tomaszewska z d. Ekowska).

dr Paweł Głuszek, Oddziałowe Archiwum IPN w Poznaniu

do góry